• aktualności

25-01-2017

Co łączy Aspire i Melanię Trump?

Początki małżeństwa Trumpów i początki Aspire

Ślub aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, wtedy po prostu egocentrycznego i ekscentrycznego miliardera, z Melanią Knauss -  słoweńską modelką, młodszą od niego o 25 lat, to było megawydarzenie. 

Źródło: https://www.instagram.com/theofficialmelaniatrump/

2005 r. – to premiera Aspire i rok ślubu Trumpa  

Pamiętam ten ślub doskonale. W 2005 roku, kiedy Donald i Melania się pobierali, jak zakładałam Aspire – jedną z pierwszych w Polsce agencji wedding plannerskich. Nie miałam w kraju żadnych przykładów, benchmarków ani autorytetów branżowych, więc jak gąbka chłonęłam wszystkie zagraniczne, przede wszystkim amerykańskie, nowinki. Ślubem Trumpa byłam wtedy zafascynowana. 

Suknia ślubna za 200 tysięcy dolarów  

Mnie - początkującą wtedy ślubną konsultantkę - doniesienia medialne na temat tego wydarzenia, przyprawiały o szybsze bicie serca.  To właśnie dzięki ślubowi Trumpa dowiedziałam się, kim jest Preston Bailey – znany amerykański wedding planner, dekorator i scenograf eventowy, którego realizacje śledzę od tamtej pory nieustannie. Z zapartym tchem obserwowałam proces poszukiwania idealnej sukni ślubnej dla Panny Młodej, w wyborze której pomagała Melanii ikona stylu, guru światowej mody, redaktor naczelna magazynu Vogue –Anne Wintour. Panie spotykały się w Paryżu z szefami najbardziej znanych domów mody i najwspanialszymi projektantami, m.in. z Karlem Lagerfeldem i Valentino. Żaden z nich nie przypuszczał wtedy pewnie, że tworzy projekt niepowtarzalnej sukni ślubnej dla przyszłej amerykańskiej Pierwszej Damy. Ostatecznie zaszczyt zaprojektowania i uszycia sukni wartości 200 tysięcy dolarów przypadł Johnowi Galliano i marce Dior. Drugą sukienkę, w którą Panna Młoda przebrała się podczas przyjęcia, stworzyła Vera Wang – jednak z najbardziej znanych amerykańskich projektantek sukien ślubnych, o której też pewnie usłyszałam wtedy po raz pierwszy. 

Źródło: https://www.instagram.com/melaniatrump.style/

Budżet weselny wysokości 35 mln dolarów   

Dzisiaj, chociaż mam na swoim koncie kilka naprawdę spektakularnych ślubno-weselnych realizacji, wciąż marzę o tym, aby mieć okazję zorganizować uroczystości na taką skalę. Przyjęcie weselne Państwa Trumpów odbyło się w sali balowej w posiadłości w Palm Beach, w której jednak najpierw przeprowadzono generalny remont. Tak zarządził bowiem Preston Bailey, zaraz po tym, gdy Melania zgłosiła się do niego o pomoc w przygotowaniach. Budżet organizacji wesela wyniósł 35 milionów dolarów. To kwota, którą trudno sobie wyobrazić. Pieniądze te zainwestowano w bogate dekoracje w stylu Ludwika XIV, tysiące hortensji, róż i gardenii, specjalny czerpany papier od Tiffany’ego, na którym złotym drukiem wydrukowano zaproszenia, menu weselne stworzone przez Jeana-Georgesa Vongerichtena – jednego z najsłynniejszych kucharzy świata i wiele innych elementów.

Wesele to świetny interes    

Wielu osobom w głowie się wtedy nie mieściło, że wesele może być polem do robienia interesów. Tymczasem Trump nieskrępowanie opowiadał w mediach o tym, jak to firmy same się do niego zgłaszają i proponują mu rabaty na wszystko lub możliwość skorzystania ze swoich usług za darmo, byle tylko ich marka zaangażowana była w tę imprezę. Każda z tych firm doskonale wiedziała, że skory do chwalenia się Pan Młody, zadba o publicity, więc dla nich będzie to fantastyczna reklama. Dzisiaj coraz częściej słychać o tego rodzaju rozwiązaniach – wiązanych transakcjach - również u nas. I osobiście, co do zasady nie mam nic przeciwko takiej formie współpracy, pod jednym jednak warunkiem, że umowa między stronami gwarantuje wzajemne benefity i nie ma nadużyć. Niestety zdarza się, że obserwuję, że świadczenia bywają jednostronne. Firma gwarantuje narzeczonym usługę na wysokim poziomie za połowę wartości, a Para, która skorzystała z tej oferty na preferencyjnych warunkach, zapomina się zrewanżować, wspomnieć o danych markach lub osobach w podziękowaniach, czy w wywiadach. Trump opowiadał o wszystkim, choć, co wiele osób zdumiało, na przyjęciu zabrakło telewizji i relacji na żywo. Na to jednak nie zgodziła się Panna Młoda, która chciała odrobiny prywatności… 

Od dnia, kiedy Pierwsza Para USA się pobrała, mija 12 lat. Dla mnie i polskiego rynku usług okołoślubnych to był okres bardzo intensywnego rozwoju i profesjonalizacji. Ślub i wesele Państwa Trumpów w kwestii przepychu nadal pewnie znajduje się na liście top i może na niej zostać jeszcze przez wiele lat. Dzisiaj imprezy z podobnym lub większym rozmachem organizują chyba wyłącznie arabscy szejkowie lub rosyjscy magnaci.